Jestem mamą dwójki dzieci. I długo myślałam, że tylko ja czasem nie daję rady.
Były dni, kiedy budziłam się już zmęczona — zanim jeszcze cokolwiek się zaczęło.
Były wieczory, kiedy zamykałam drzwi łazienki i płakałam, żeby nikt nie słyszał.
I był ten cichy głos w środku, który po każdym trudnym dniu powtarzał: „znowu zawiodłaś”.
Dopiero później zrozumiałam, że nie byłam złą mamą. Byłam zmęczoną mamą, która od dawna nie usłyszała ani jednego łagodnego słowa skierowanego do siebie.
Mamy bardzo często troszczą się o wszystkich dookoła — o dzieci, o dom, o bliskich. A o sobie zapominają na samym końcu, jeśli w ogóle starczy im na to sił.
Dlatego stworzyłam Readorę.
Miejsce pełne ciepłych słów, zdań ulgi i spokoju — dla każdej mamy, która potrzebuje usłyszeć, że jest wystarczająco dobra taka, jaka jest.
Bo dobra mama nie musi być idealna. Musi być tylko człowiekiem.
🤍 Antonina, Założycielka Readory